Choć podczas prezentacji gry Mass Effect: Andromeda na konferencji firmy Electronic Arts nie ujawniono zbyt wielu szczegółów, to te pojawiły się w rozmaitych wywiadach przeprowadzonych z twórcami produkcji podczas targów E3.
Mass Effect: Andromeda ma być grą opowiadającą o rodzącej się heroicznej postawie. Choć twórcy mają bardziej koncentrować się na poszczególnych postaciach, a historia ma być bardzo osobista, to i tak będzie to epicka przygoda. Jak już wiemy głównym bohaterem będzie człowiek o nazwisku Ryder (gracz otrzyma wybór płci). Oprócz niego w historii pewną rolę odegra rodzina. Najważniejsi herosi produkcji będą młodsi niż w oryginalnej trylogii, a co za tym idzie, mniej doświadczeni. Objawi się to np. tym, że nie będą posiadać takiej wiedzy na temat wszechświata jak Shepard i wielu rzeczy nauczą się podczas kolejnych przygód. Co ciekawe, ludzie tym razem mają być obcymi, a oprócz nich w grze zobaczymy wszystkie najważniejsze rasy znane z poprzednich odsłon, czyli Asari, Salarian, Krogan itd, oraz kilka zupełnie nowych.
Z najważniejszych rzeczy można wymienić powrót biotyki, znany, ale ulepszony mechanizm dialogów oraz system moralny, który nieco wyewoluuje. Jeżeli chodzi o stosunki interpersonalne, to bÄ™dÄ… one zależeć m.in. od charakteru postaci – z jednÄ… Å‚atwiej siÄ™ dogadamy, a z innÄ… trudniej. Tak czy siak, caÅ‚ość ma być bardziej realistyczna. Oprócz komunikacji pomiÄ™dzy jednostkami, w grze nawiążemy też wiÄ™ksze stosunki z innymi rasami. BÄ™dzie można z nimi komunikować siÄ™ różnymi sposobami – poprzez dyplomacjÄ™, groźby, a w razie potrzeby walkÄ™. Co ciekawe, to w jakiej kolejnoÅ›ci bÄ™dziemy wykonywać zadania, z kim bÄ™dziemy rozmawiać itd. wpÅ‚ynie na postrzeganie nie tylko naszej postaci, ale także na caÅ‚y gatunek ludzki. Krótko piszÄ…c, bÄ™dziemy reprezentować go swoim zachowaniem.
Mass Effect: Andromeda stawiać ma przede wszystkim na eksplorację. Statek, którym będziemy przemierzać przestrzeń kosmiczną nazywa się Tempest. Maszyna jest na tyle mała, że bez problemu może lądować na planetach, których eksploracja przypominać ma tę z pierwszej części serii, ale będzie bardziej rozbudowana i dająca więcej swobody działania. Pojazd bojowy Mako dysponować ma dopalaczem i będzie jedynym pojazdem, jakim pokierujemy.
W produkcji pojawi siÄ™ multiplayer podobny do tego z
Mass Effect 3, choć bardziej dynamiczny i dający więcej swobody. Nie będzie on miał żadnego wpływu na kampanię dla jednego gracza, aczkolwiek oba moduły mają łączyć wspólne więzi. Nie wyjaśniono o co dokładnie chodzi, ale można podejrzewać, że w obu trybach pojawią się te same lokacje i postacie.
Deweloperzy chcą, by nawet zaznajomiony z cyklem gracz poczuł się, jakby pierwszy raz miał do czynienia z
Mass Effectem. Jednocześnie starym wyjadaczom ma towarzyszyć uczycie nostalgii, m.in. dzięki pewnym odwołaniom do oryginalnej trylogii.
Z pozostałych informacji warto jeszcze wspomnieć o następujących rzeczach:
decyzje podjęte w Mass Effect 3 nie będą miały żadnego znaczenia w Mass Effect: Andromeda;
silnik Frostbite zapewnić ma ładniejsze animacje twarzy oraz bardziej dopracowane modele postaci;
możliwa będzie zmiana ramienia podczas strzelania;
gra ma być największą produkcją w historii studia BioWare;
jest szansa na Mass Effect VR;
wymagania sprzętowe mają być podobne do tych z gry Star Wars: Battlefront;
firma nie martwi się brakiem Sheparda, gdyż uważa, że obecność podstawowych elementów, za które fani kochają serię wystarczy, by ludzie chcieli grać w Andromedę.
Źródło:
"Góral" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2016-06-15 23:08:51
|
|
|